2016-01-13

I'm fine.

Hey!
I return after a long xmas break with a post about feelings. This topic is extremely important in life of everyone of us, but it's still hard to talk about our feelings when we feel sad. As every human on Earth I have those "bad days" too, I don't like sharing it with anybody. A-N-Y-B-O-D-Y. But, it's still easy to see from the outside, right? In this incredible paradox called life it's normal, that sometimes we just want to leave everything and everyone and then normally and quietly dissapear, just like a bubble, that dissapears as fast as it appears. In a moment like thatt we need someone close. A person we can rely on no matter what. And in this part you have to be careful, usually people we consider as close are in fact complete strangers. I don't mean family, but friends.
"They" are not always like they seem to be. I warn you to not let anyone hurt you, because they can spread rumors based on things you tell them. But you can't completely hide your feelings, it's not right if you do. In my opinion, when you can't cope in life, you should share your feelings with a close family member. Sister, brother, mom, or even grandma or grandpa. A person you trust and will surely help you.
During puberty mood changes, anger, laugh attacks and sadness are normal. You shouldn't worry about it, but if you're sensitive, you want someone to support you or something like that, don't run away from the helping hand :)
Merlin



Hey!
Oto wracam do was po przedłużonej świąteczno-noworocznej przerwie z postem o uczuciach. Ten temat jest bardzo ważny w życiu każdego z nas, mimo to wiem jak ciężko mówić o tym co odczuwamy gdy jest nam źle. Tak samo jak każda istota na tym globie będąca człowiekiem ja też miewam te “gorsze dni”, nie lubię o nich mówić nikomu. N-I-K-O-M-U. Ale, przecież to i tak widać, prawda?
W tym niezwykłym paradoksie zwanym życiem już tak bywa, że czasami mamy chęć rzucić wszystko i wszystkich po czym zwyczajnie i bezgłośnie zniknąć, niczym bańka mydlana, która znika tak szybko jak się pojawia. Właśnie w takim momencie potrzebujemy kogoś bliskiego. Osoby na którą możemy liczyć bez względu na wszystko. I tu musicie być ostrożni, często ludzie, których uważamy za bliskich są nam zupełnie obcy. Nie mówię o rodzinie lecz znajomych.
“Oni” nie zawsze bywają tacy jak się wydają. Ostrzegam was po to by nikt was nie zranił przez to, że to co mu powiecie zostanie rozsiane plotką między ludzi. Ale zarówno nie można kryć się z uczuciami przed całym światem to nigdy nie wróży nic dobrego. Moim zdaniem w momencie gdy już nie daje się rady najlepiej powiedzieć to komuś z najbliższej rodziny. Siostra, brat, mama, a nawet babcia czy dziadek. Osoba, której ufacie i wiecie, że wam pomoże.
W okresie dojrzewania normalne są szybkie zmiany nastroju, gniew, napady śmiechu i smutek. Nie należy się tym bardzo przejmować, ale jeśli jesteście wrażliwi, wolicie żeby ktoś was wspierał albo coś zupełnie innego, nie uciekajcie przed pomocną dłonią :)
Merlin

14 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny post ;)
    http://treamicii.blogspot.com/2016/01/ddob-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Często uczę się na swoich błędach. Zaufałam wielu ludziom, powierzyłam im tajemnice, a oni wszystko wygadali i zerwali znajomość. Czasami nie wierzę, że ludzie są tacy podli :/
    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam: http://my----reality.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę zacząć częściej zaglądać na twojego bloga! :) Z uśmiechem na twarzy przeczytałam twój post i czekam na kolejne :D

    Może wspólna obserwacja? :)
    projectad.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie potrafię ufać nie wszystkim, zawiodłam się na bardzo bliskiej mi osobie
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ufam tylko paru ludziom
    zapraszam do mnie dopiero zaczynam :) http://invisiblemoonxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja niestety mam znajomych sezonowych. w zależności na sezon pojawiają się przymnie, nie uważam żeby było to w 100 % dobre ale przynajmniej unikamy pewnego rodzaju znudzenia. a co do osób bliskich chciałabym aby wszyscy mi bliscy byli blisko mnie, niestety nie jest to możliwe, a szkoda :( znajdziesz czas to poklikaj w reklamy u mnie ;)
    zapraszam do mnie pozostacsoba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. do nikogo nie powinno sie miec bezgranicznego zaufania, bo niestety ludzie zawodza.

    http://karolinaslomka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny post, zgadzam się z Tobą w 100%. <3

    Proszę o poklikanie w najnowszym poście, jeśli zostawisz komentarz z cenami to twój blog pojawi się w następnym poście. ♥
    http://oliwia-blogg.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nikomu nie powinno się ufać na sto procent, każdy zawiedzie. Nawet jeśli wygadasz się z drobną sprawą, być może po chwili już zauważysz tego konsekwencje. Jest to przykre, ale jak to się mówi: 'Takie życie'.

    My blog - Click!

    OdpowiedzUsuń
  11. No i dlatego większość ludzi zamyka się w sobie, bo nie ma do kogo się zwrócić i to mnie tak okropnie boli...

    minimalistyczny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Człowiek uczy niestety się na błędach :/
    Nie można się poddawać tylko iść do przodu.
    Poklikałabyś u mnie w linki z ubraniami w najnowszym poście? Byłabym wdzięczna :*
    Co powiesz na obs/obs? :)
    Jeśli tak to zacznij i daj znać u mnie na blogu że obserwujesz :)
    http://lonnelly-inspirations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie by było gdybyś dodawała do notek swoje zdjęcia, wtedy posty wyglądałyby ciekawiej :*

    nataliacieslak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak bywa, i trzeba uważać komu się ufa. A swój nastrój nie zawsze trzeba od razu tłumaczyć drugiej osobie, czasami wystarczy pobycie w samotności. Chociaż ludzie są różni i każdy potrzebuje czego innego.

    MY BLOG - CLICK!

    OdpowiedzUsuń